Inkubatory przedsiębiorczości działają w Polsce już od lat dziewięćdziesiątych. Są formą wspierania inicjatyw gospodarczych, szczególnie małych firm. Na początku miały charakter przede wszystkim regionalny, powstawały na terenach zagrożonych strukturalnym bezrobociem. Dziś są skierowane głównie do młodych przedsiębiorczych osób, przede wszystkim – choć nie tylko – studentów oraz absolwentów uczelni.
Inkubatory działają w formie fundacji, stowarzyszeń, agencji lub spółek. Najbardziej znana w tej chwili instytucja, zajmująca się promowaniem przedsiębiorczości to Akademickie Inkubatory Przedsiębiorczości, które działają przy ponad 30 uczelniach w całym kraju i obejmują swoją opieką ponad 900 firm. Ale eksperci twierdzą, że są to bardzo potrzebne, ale „zaledwie” preinkubatory, gdyż nie wprowadzają początkujących biznesmenów w twardy świat gr rynkowej, są natomiast przedłużeniem procesu dydaktycznego, podpowiadają jak wykorzystać zdobytą wiedzę i kompetencje w znalezieniu swojej niszy rynkowej.
Ale w zasadzie w każdym województwie działają instytucje, które łączy misja ułatwiania przedsiębiorczym osobom podejmowania ryzyka, związanego z podjęciem działalności gospodarczej. Szacuje się, że w Polsce działa ok. 80-90 inkubatorów przedsiębiorczości (o bardzo różnym zasięgu terytorialnym).
Każdy inkubator może być skierowany do innej grupy docelowej: w regionach zagrożonych strukturalnym bezrobociem będą to przede wszystkim osoby zwalniane z bankrutujących firm (inkubator może wówczas działać np. w ramach specjalnej strefy ekonomicznej). Są inkubatory adresowane w szczególny sposób do kobiet lub osób niepełnosprawnych. Jednak zdecydowana większość wymaga jedynie spełnienia kryterium wiekowego, jako warunku sine qua non dostępu do usług inkubatora: najczęściej jest to cezura 30., rzadziej – 35 roku życia. Oczywiście – nie każdy, kto spełnia kryterium wiekowe, czy jakiekolwiek inne, może liczyć na zakwalifikowanie się do inkubatora przedsiębiorczości. Przede wszystkim – potrzebny jest dobry pomysł na biznes, najczęściej również wymagany jest biznesplan. Inkubatory skierowane są albo do firm, które mają powstać, albo do takich które istnieją na rynku, ale nie dłużej niż dwa lata (a w niektórych inkubatorach ten czas określa się na maksimum rok) – czyli tak zwanych start-up’ów.
Jakie są najczęstsze formy wspierania młodych przedsiębiorców?
Zwolnienie z przynajmniej części formalności, jakie trzeba spełnić zakładając działalność gospodarczą. Firmy działające w ramach Akademickich Inkubatorów Przedsiębiorczości nie muszą mieć NIP-u, REGON-u – osobowości prawnej użycza im właśnie inkubator (oczywiście, tylko na czas, w którym są one objęte jego opieką). W części innych inkubatorów też są takie możliwości.
Zapewnienie obsługi administracyjnej, biurowej, zaplecza konferencyjnego – inkubowana firma nie musi mieć siedziby, nie musi zatrudniać sekretarki, nie musi wydawać pieniędzy na sprzęt biurowy – to wszystko zapewnia inkubator.
Możliwość korzystania z zaplecza konferencyjnego, również z sal na spotkania z kontrahentami.
Szkolenia z zakresu biznesowego know-how (prowadzenia firmy)
Wynajem powierzchni biurowych i magazynowych poniżej stawek rynkowych.
Doradztwo prawno-podatkowe
Pomoc w nawiązywaniu kontaktów biznesowych
Pośrednictwo w dostępie do źródeł finansowania inwestycji.
Część inkubatorów (zwłaszcza tych akademickich, chyba najbardziej nastawionych na promowanie pomysłów innowacyjnych) współpracuje z klubami „aniołów biznesu”, czyli bogatych ludzi sukcesu, zainteresowanych nie tylko inwestowaniem w dobrze rokujące pomysły biznesowe, ale również mogących się w nie zaangażować na zasadach partnerskich.
Szczególnym rodzajem inkubatorów są inkubatory technologiczne – w tej chwili najbardziej prężnie się rozwijające. Jest ich w całym kraju blisko dwadzieścia. Nastawione są na firmy gotowe do stosowania nowych technologii, często działające w ramach parków technologicznych.
Inkubatory już na wstępie prowadzą dość ostrą selekcję wniosków. Można więc zaryzykować tezę, że jeśli ktoś już dostanie się do takiego inkubatora, czyli jego pomysł zostanie oceniony jako rokujący nadzieję na zysk, i otrzyma wsparcie – rzeczywiście może odnieść sukces na rynku. Jednocześnie – jeśli pomysł na biznes zostanie odrzucony, nie znaczy to automatycznie, że rozpoczęcie działalności nie ma sensu. Może się bowiem zdarzyć, że w ramach tego konkretnego inkubatora już istnieje firma, która opiera się na identycznym, lub podobnym do naszego pomyśle. Zaś firmy inkubowane zazwyczaj nie mogą ze sobą konkurować.
Anna Kozłowska